AMYamyportfield.comWarto wiedzieć

Sport

Ścieżki w parkach zostają oświetlone do zmroku

Po zmianie czasu biegacze schodzą z nieoświetlonych skrótów. Miasta zostawiają latarnie na głównych alejach.

Asfaltowa ścieżka wśród drzew w jesiennych barwach, bez osób.

Październik skraca trening po pracy. Kto latem biegał o dziewiętnastej, teraz trafia na zmierzch w połowie pętli. Parki, które mają oświetlenie na głównej alei, zostawiają je według zegara astronomicznego. Boczne ścieżki gasną razem z liśćmi pod latarnią, czyli wcale ich nie było w planie światła.

To nie jest zakaz biegania. To jest powód, żeby wybrać pętlę przy latarniach, a nie skrót za stawem. Odblask na rękawie kosztuje mniej niż skręcona kostka na korzeniu, którego nie widać.

Drewniana ławka wśród jesiennych drzew, bez osób.

Kluby amatorskie przenoszą część zajęć na bieżnię krytą albo na godzinę wcześniejszą. Zapisy na halę na zimę ruszają właśnie teraz, zanim w listopadzie zostanie tylko lista rezerwowa. Regulamin konkretnej hali jest u organizatora, nie w ogólnym haśle o zdrowym ruchu.

Redakcja nie publikuje tu wyników zawodów i nie podaje fikcyjnych czasów. Sezon przełajowy toczy się własnym kalendarzem związków. Do parku wystarczy latarnia i rozsądek.