Kina studyjne zostawiają jeden seans po południu
Po wakacjach mniejsze sale tną południe, ale nie rezygnują z godziny dla widza, który nie może zostać do nocy.

Kina studyjne jesienią układają dzień krócej. Seans poranny dla szkół zostaje w wybrany dzień tygodnia. Seans nocny schodzi z afisza tam, gdzie sala i tak nie wypełniała się po dwudziestej drugiej. Zostaje popołudnie, bo to jest godzina widza pracującego i widza starszego.
Decyzja jest lokalna. Jedna sala w kamienicy nie ma tego samego kalendarza co multipleks przy obwodnicy. Multipleks trzyma premiery do późna. Studio trzyma tytuł dłużej, za to w mniejszej liczbie godzin.

Bilet i tak warto kupić wcześniej na tytuł, który idzie tylko przez weekend. Popołudniowy seans bywa jedynym, a pięćdziesiąt miejsc schodzi bez ogłoszenia w radiu.
Repertuar jest na stronie kina. Redakcja nie prowadzi tu afisza, bo jutrzejszy tytuł potrafi zmienić się po porannej dostawie kopii. Godzina z wczorajszej ulotki nie jest obietnicą.